Tomik poezji (recueil poésie)

Commentaires

Transcription

Tomik poezji (recueil poésie)
TOMIK POEZJI POLSKIEJ
RECUEIL DE POESIE POLONAISE
Choix et traduction à des fins pédagogiques
Wybór i tłumaczenie w celu pedagogicznym
Henri Sobowiec
CLUB JOSEPH CONRAD KORZENIOWSKI
VAL DE REUIL
Table des matières
Spis treści
1- Lekcja o przyimku
Julian Kornhauser
Leçon sur la préposition
2- Udało się
T.Różewicz
Cela a réussi
3- Księżyc świeci
T.Różewicz
La lune brille
4- Pierwsze jest ukryte
T.Różewicz
Le premier est caché
5- Jak dobrze
T.Różewicz
Comme c'est bien
6- Żona przyjaciela mowi
T.Różewicz
La femme de (mon) ami (me) dit
7- Mars
T.Różewicz
Mars
8- Kolor oczu i pytania
T.Różewicz
Couleurs des yeux et questions
9- Katechism polskiego dziecka
Wł.Bełza
le catéchisme de l'enfant polonais
10- Majowy deszczyk
L.Łącz
petite pluie de mai
11- Dobra noc
L.Łącz
Bonne nuit
12- Echo
Izrael Sztern
Echo
13- Kołysanka
Mani Łejb
Berceuse
14- Jak chory ptak
Ber Horowitz
Comme un oiseau malade
15- Masz ty co jeść?
Mosze Kulbak
As-tu de quoi manger?
16- Nie pukaj do drzwi
Sara Rajzen
Ne frappe pas à ma porte
17- Nie czekaj u mego progu
Rachela Bojmwoł
N'attends pas sur le seuil de ma porte
18- Babcia
Mosze Kulbak
Ma grand-mère
19- Ośmioro
Abraham Rajzen
Ils sont huit
20- Żegnaj Krakowie
Mordechaj Gebirtig
Adieu Cracovie
21- Tak, miałem kiedyś dom
Mordechaj Gebirtig
Oui, autrefois j'avais une maison
22- Na drodze stało drzewo
Icyk Manger
Sur la route il y avait un arbre
23- Kajdany
Aron Glanc Łejeles
Les chaînes
24- Domek z kart
Le château de cartes
T.Różewicz
1
Lekcja o przyimku
Leçon sur la préposition
Julian Kornhauser (1946)
Ptaszek siedzi w klatce.
Le petit oiseau est assis dans la cage
Ptaszek wychodzi z klatki.
Le petit oiseau sort de la cage
Ptaszek chodzi po klatce.
Le petit oiseau marche dans la cage
Ptaszek fruwa nad klatką.
Le petit oiseau vole
au-dessus de la cage
Ptaszek wchodzi do klatki.
Le petit oiseau entre dans la cage
Ptaszek bije skrzydłami o klatkę.
Le petit oiseau bat des ailes contre la cage
Ptaszek siedzi przed klatką.
Le petit oiseau est assis devant la cage
Ptaszek siedzi przy klatce.
Le petit oiseau est assis près
de la cage
Ptaszek trzyma łapki na klatce.
Le petit oiseau a posé les pattes sur la cage
Ptaszek wychodzi za klatkę.
Le petit oiseau sort
derrière la cage
Biedny ptaszek.
Pauvre petit oiseau.
2
Udało się
Cela a réussi
Janek ma rok
Jeannot a un an
chodzi na czworakach
il marche à quatre pattes
pewnego dnia
un jour
patrzę
je (le) regarde
a on
et lui
stoi na dwóch nóżkach
se tient sur (ses) deux jambes
„No – myślę z ulgą je pense alors avec soulagement
znów się udała ta sztuczka
eh bien, la petite prouesse
naszej starej ludzkości”
de notre vieux genre humain a encore réussi
Tadeusz Różewicz Srebrny klos (1954-1955)
L'épi d'argent
Traduction: Henri Sobowiec
3
Księżyc świeci
Księżyc świeci
La lune brille
pusta ulica
rue déserte
księżyc świeci
la lune brille
człowiek ucieka
un homme s'enfuit
Księżyc świeci
la lune brille
czlowiek upadł
un homme est tombé
człowiek zgasł
un homme s'est éteint
księżyc świeci
la lune brille
księżyc świeci
la lune brille
pusta ulica
rue déserte
twarz umarłego
visage d'un mort
kałuża wody.
flaque d'eau.
Tadeusz Różewicz Czerwona rękawiczka (1947-1948)
Le gant rouge
Traduction: Henri Sobowiec
4
Pierwsze jest ukryte
Le premier est caché
pierwsze drzewo
le premier arbre
nie pamiętam
je ne me souviens
ani nazwy
ni de (son ) nom
ani krajobrazu
ni du paysage
w którym rosło
où il poussait
nie pamiętam
je ne me souviens pas
czy poznałem
si j'ai fait la connaissance
to drzewo okiem
de cet arbre, par la vue
uchem
par l'ouie
czy było szumem
si c'était un bruissement
zapachem kolorem
une odeur, une couleur
czy zjawiło się
s'il (m')est apparu
w słońcu
dans le soleil
czy w śniegu
ou dans la neige.
pierwsze zwierzę
le premier animal
nie pamiętam
je ne me souviens pas
jego głosu ciepła
de son cri de sa chaleur
kształtu
de son apparence
wszystkie zwierzęta
tous les animaux
mają swoje nazwy
ont leur propre nom
tylko to pierwsze
seul le premier
jest ukryte
est caché
nieznane
inconnu
Tadeusz Różewicz Twarz trzecia (1965)
Traduction: Henri Sobowiec
Visage tiers
5
Jak dobrze
Jak dobrze Mogę zbierać
Comme c'est bien. Je peux cueillir
jagody w lesie
des baies dans la forêt.
myślałem
j'ai pensé:
nie ma lasu i jagód.
Il n'y a pas de forêt et pas de baies.
Jak dobrze Mogę leżeć
Comme c'est bien. Je peux m'étendre
w cieniu drzewa
à l'ombre d'un arbre
myślałem drzewa
j'ai pensé: les arbres
już nie dają cienia.
ne donnent plus d'ombre.
Jak dobrze Jestem z tobą
Comme c'est bien. Je suis avec toi
tak mi serce bije
mon coeur bat si fort
myślałem człowiek
j'ai pensé: l'homme
nie ma serca.
N'a pas de coeur.
Tadeusz Różewicz Czerwona rękawiczka (1947-1948)
Le gant rouge
Traduction: Henri Sobowiec
6
Żona przyjaciela mówi
La femme de (mon) ami dit
Patrzy na mnie
Il me fixe
zmęczonymi oczami
d'un regard fatigué
On tego nie rozumie
Il ne comprend pas
że przecież ja
nie mogę być teraz
que je ne puisse pas être aujourd'hui
taka młoda jak byłam
aussi jeune que je l'étais
Tadeusz Różewicz
Zielona róża
La rose verte
Traduction: Henri Sobowiec
(1961)
7
Mars*
Pokój
Une pièce
siedzi w nim rodzina
à l'intérieur une famille
złożona
composée
z pięciu albo sześciu osób
de cinq ou six personnes
ktoś czyta książkę
quelqu'un lit un livre
ktoś przegląda fotografie
quelqu'un regarde des photos
ktoś wspomina wojnę
quelqu'un évoque la guerre
ktoś zasypia ktoś wychodzi
quelqu'un s'endort quelqu'un sort
ktoś umiera
quelqu'un meurt
ktoś łamie chleb
quelqu'un brise le pain
Janek pisze literę A
Jeannot écrit la lettre A
rysuje rycerza z ostrogą
dessine un chevalier avec un éperon
ktoś wybiera się na księżyc
quelqu'un se prépare pour la lune
ktoś przyniósł różę
quelqu'un a apporté une rose
pada śnieg
la neige tombe
dzwoni dzwon
la cloche sonne
przychodzi Mars
Mars entre
jego miecz
(et) son glaive
napełnia pokój
met la pièce
ogniem
en feu
Tadeusz Różewicz
Zielona Róża
La rose verte
Traduction: Henri Sobowiec
*Dieu de la guerre
(1961)
8
Kolor oczu i pytania
Couleur des yeux et questions
Czy moja ukochana
Ma bien-aimée
ma modre oczy
a-t-elle des yeux bleus
ze srebrną iskrą
avec une étincelle d'argent
Nie
Non
Czy moja miła
Ma douce
ma piwne oczy
a-t-elle des yeux noisettes
ze złotą iskrą
avec une étincelle d'or
Nie
Non
Czy moja ukochana
Ma bien-aimée
ma czarne oczy
a-t-elle des yeux noirs
bez światła
privés de lumière
Nie
Non
Moja miła ma oczy
Ma douce a des yeux
które opadają na mnie
qui tombent sur moi
jak jesienny
comme une pluie d'automne
szary deszcz
grise (et terne)
Tadeusz Różewicz Uśmiechy (1954)
Sourires
Traduction: Henri Sobowiec
9
Katechizm polskiego dziecka
Kto ty jesteś?
Qui es-tu?
Polak mały.
Un petit Polonais.
Jaki znak twój?
Quel est ton signe
Orzeł biały.
L'aigle blanc
Gdzie ty mieszkasz?
Où habites-tu?
Między swemi.
Parmi les miens.
W jakim kraju?
Dans quel pays?
W polskiej ziemi.
En terre polonaise.
Czym ta ziemia?
Quelle est cette terre?
Moja ojczyzna.
Ma patrie.
Czym zdobyta?
Comment fut-elle conquise?
Krwią i blizną.
Par le armes et le sang.(par le sang et les cicatrices)
Czy ją kochasz?
L'aimes-tu?
Kocham szczerze.
Je l'aime sincèrement.
A w co wierzysz?
Et en quoi crois-tu?
W Polskę wierzę.
Je crois en la Pologne.
Coś ty dla niej?
Qu'es-tu pour elle?
Wdzięczne dziecię.
Un petit enfant reconnaissant.
Coś jej winien?
De quoi lui es-tu redevable?
Oddać życie.
De lui donner ma vie.
Władysław Bełza (1847-1913)
Działacz kulturalny, piewca polskości.
Militant culturel, chantre de la polonité.
Wiersz pisany na końcu XIX wieku. Wtedy Polska nie istniała.
Poème écrit à la fin du XIX siècle, époque où la Pologne n'existait plus; ce qui
Stąd ten wzmożony patriotyzm.
explique son patriotisme exacerbé.
Na tym wierszu wychowalo się wiele pokoleń Polek i Polaków.
De nombreuses générations de Polonaises et de Polonais ont été éduquées avec ce poème.
Miliony znały go na pamięć.
Des millions le connaissaient par coeur.
10
Majowy deszczyk
petite pluie de mai
Gdy majowy deszczyk pada,
Quand tombe la petite pluie de mai
Zmokniesz trochę- trudna rada,
Tu es un peu mouillé- on n'y peut rien,
Nic nie szkodzi - dziękuj wiośnie,
Peu importe – remercie le printemps,
Że po deszczu znów urośniesz!
Car aprè la pluie encore tu grandiras!
Bo to wiosna swą konewką
Parce que le printemps avec son arrosoir
Dziś podleje każde drzewko,
Arrosera aujoud'hui chaque arbuste,
Każdy kwiatek, wszystkie krzaki
Chaque fleur, tous les buissons
I wesołe przedszkolaki.
Et les joyeux enfants de la maternelle.
Laura Łącz
Traduction: Henri Sobowiec
11
Dobra noc
Bonne nuit
Noc jest dobra
La nuit est bonne
choć suknię ma czarną
bien qu'elle ait une robe noire
Noc jest dobra
la nuit est bonne
choć ciemne ma oczy.
Bien qu'elle ait des yeux sombres.
Zna mój sekret
elle connaît mon secret
I twą tajemnicę
Et le tien.
I każdego, gdy chce,
Et quand elle le veut,
Zauroczy.
Elle nous soumet tous à son charme.
Noc jest cicha,
La nuit est silencieuse,
bo znów przyszła boso
parce qu'elle est encore arrivée pieds nus
Noc jest cicha,
La nuit est silencieuse,
bo chodzi na palcach
car elle marche sur la pointe des pieds
A ta cisza Et ce silence
głęboka, milczącaprofond, muet-
to najlepsza, jak wiersz,
c'est comme un poème,
kołysanka.
La meilleure des berceuses.
Laura Łącz
Traduction: Henri Sobowiec
12
Echo
Zapytałem
J'ai demandé
drzewa w lesie:
à un arbre dans la forêt
gdzie jest
où est
moja matka?
Ma mère?
Drzewo
L'arbre
głowę odwróciło.
A détourné la tête.
Zapytalem
J'ai demandé
zimnej rzeki:
à la froide rivière:
gdzie jest
où est
moja matka?
Ma mère?
Niebo
Le ciel
spadło mi na szyję
m'est tombé sur le dos (cou)
i prosiło:
et m'a imploré:
Nie mów nic,
Ne dis rien,
nie mów nic.
Ne dis rien.
Obudzilem
J'ai tiré les champs
ze snu pola,
de leur sommeil,
zapytalem:
je (leur) ai demandé:
Gdzie jest teraz
Où est mantenant
matka moja?
ma mère?
Jedna trawka na drugą
Un brin d'herbe
spozierała smutna regardait tristement son voisin-
i czekalem.
Et j'attendais.
Wtem poczuły
Soudain ils ont senti
slońce ponad sobą,
le soleil par dessus
12
no i zapomniały.
Et ils ont (tout) oubliè.
Między gorami czarnozielonymi
Au coeur des montagnes noires et vertes
starzec spacerował un vieillard se promenait-
z niebem i bogiem
avec le ciel et Dieu
w oczach;
dans les yeux;
z gwiazdami i nocą
avec des étoiles et la nuit
w oczach
dans le regard
starzec spacerował.
Un vieillard se promenait.
Prosiłem go, powiedz,
je lui ai demandé, dis (moi),
gdzie jest moja matka.
Où est ma mère?
Oddech zatrzymałem,
J'ai retenu (mon) souffle,
jak góry dokoła,
avec les montagnes tout autour
i z wieczną powagą
et (mon) éternel gravité
spojrzalem do nieba
j'ai contemplé le ciel
na obloki biale
les nuages blancs
jak góry dokoła.
Avec les montagnes tout autour.
Odpowiedzial starzec:
Le vieillard rétorqua:
„Ona
się cicho dnia pyta
« Elle demande doucement au jour
i jeszcze ciszej nocy:
et encore plus doucement à la nuit:
Gdzie jest jedyne
Où est mon unique
moje dziecko?”
enfant? »
Izrael Sztern (1891? 1893? - 1942? 1943?)
Traduction: Henri Sobowiec
13
Kołysanka
Berceuse
Drzwi zamknięte i okna
La porte et la fenêtre sont fermées
I zgaszona lampka.
Et la petite lampe est éteinte.
Luli, mój chłopcze.
Fais dodo, mon petit garçon.
Cicho w pokoju i ciemno.
La pièce est calme et sombre.
Tato, kto tam ciągle chodzi?
Papa, qui marche continuellement là-ba?
Luli, mój chłopcze.
Fais dodo, mon petit garçon.
Chodzi mysz między książkami.
Une souris trottine entre les livres.
A umarli czy wracają z mogił?
Et les morts reviennent-ils de leur tombe?
Luli, mój chłopcze.
Fais dodo, mon petit garçon.
Na grobach kwiaty rosną.
Sur les tombes des fleurs poussent.
Tato! Mamy już więcej nie ujrzę?
Papa! Je ne reverrai plus maman?
Luli, mój chłopcze.
Fais dodo, mon petit garçon.
Światło jej zaświeć, Boże!
Seigneur Dieu, ouvre lui la lumière!
Tato!Tato! Ja się boję!
Papa, papa ! J'ai peur!
Luli, mój chłopcze.
Fais dodo, mon petit garçon.
Będę przy tobie jak matka.
Je serai près de toi comme une mère.
Będę przy tobie jak matka.
Je serai près de toi comme une mère
Luli mój chłopcze.
Fais dodo, mon petit garçon.
Mani Łejb
(1884-1953)
Traduction: Henri Sobowiec
14
Jak chory ptak
Jak chory ptak
Comme un oiseau malade
Na stare gniazdo
Sur un vieux nid
Wrócilem, matko, ze świata
Je suis revenu, ma mère, du monde
Znowu zjadać ci chleb.
Manger à nouveau ton pain.
Cieszyłaś się
Tu étais heureuse
I śmiejąc się, i płacząc,
Riant et pleurant,
A potem nad losem syna
Et ensuite sur le destin de ton fils
Przejęczałaś noc calą.
Tu as sangloté la nuit entière.
Lecz nazajutrz
Mais le jour suivant
na palców czubeczkach
Sur la pointe des pieds
krążyłaś wokół łóżka
Tu tournais autour de mon lit
I pogodna i uśmiechnięta
A la fois sereine et souriante
gładziłaś moją głowę.
Tu me caressais la tête.
Śmiałaś się, stąpając na palców czubeczkach,
Tu riais en marchant sur la pointe des pieds
Gwarzyłaś sobie,
Tu te parlais,
Abym myśleć mógł, żeś beztroska,
Pour que je puisse penser que tu étais sans soucis,
Bym spokojny mógł być i radosny,
Pour que je puisse être tranquille et joyeux,
Aby było mi lżej...
Pour que je me sente mieux...
Ber Horowitz (1895-1942)
15
Masz ty co jeść?
Masz ty co jeść?
As-tu de quoi manger?
On odpowiedział szeptem:
Il me répondit dans un murmure:
O, nie, niestety. Teraz nie...
Oh, non, hélas. Maintenant, non...
Niegdyż oblizywalem palce,
Autrefois je me pourléchais les babines!
Jadłem kapustę i marchewkę.
Je mangeais du chou, des carottes.
Rzodkiew ze smalcem.
Des radis avec du saindoux.
Teraz – nie...
maintenant - non...
Masz ty odzienie?
As-tu des vêtements?
W pokoju było ciemno,
Dans la pièce il faisait noir,
I tylko blado świeciły warg brzegi:
Et seul le bord des lèvres luisait faiblement:
Spodni przecież nie widać,
Le pantalon ne se voit quand même pas,
Palto pożyczam od kolegi...
(Et) j'emprunte le paletot d'un ami...
Gdzie masz posłanie?
Où est ta couche?
Uśmiech się, smutkiem mienił:
Il sourit, mais son visage s'attrista
Nocuje się gdzieniebądź, w sieczce, w sianie,
On passe la nuit n'importe où, dans la paille hâchée, dans le foin,
Na mchu, pod tyką chmielową...
Sur la mousse, sous les perches à houblon...
A zimą śpi się w jakiejś sieni
Et l'hiver on dort dans une entrée
Z wiązką drewna pod głową...
Avec un fagot de bois sous la tête...
Mosze Kulbak
(1896-1940)
Traduction: Henri Sobowiec
16
Nie pukaj do drzwi
Ne frappe pas à (ma) porte
Nie pukaj, nie pukaj do moich drzwi,
Ne frappe pas, ne frappe pas à ma porte,
one są nieme.
Elle est muette.
W tym domu mieszka od dawna samotność,
Dans cette maison habite depuis longtemps la solitude,
nikogo nie ma.
Il n'y a personne.
Zła samotność pilnuje domu
La méchante solitude surveille la maison
nocą i dniem.
Nuit et jour.
A kiedy usnę siada i czuwa,
Et quand je m'endors, elle s'assoit et veille,
dobrze to wiem.
Je le sais bien.
Patrzy na ból mój, na moje łzy.
Elle regarde ma douleur, mes larmes.
Omijaj mnie z dala.
Evite moi de loin.
Dla ciebie w tym domu miejsca
Pour toi dans cette maison de place
nie ma wcale.
Il n'y a pas du tout.
Przejdź mimo, odejdź, miły,
Passe ton chemin malgré (tout), pars, chéri,
omijaj mnie.
Évite moi.
W moim domu dlugo mieszka samotność,
Dans ma maison (depuis) longtemps habite la solitude,
ona tak chce.
Elle le veut ainsi.
Sara Rajzen (1895? - ?)
Traduction: Henri Sobowiec
17
Nie czekaj u mego progu
Nie czekaj u mego progu,
N'attends pas sur le seuil de ma porte
Nie wpuszczą cię do mnie, mój drogi.
Ils ne te laisseront pas entrer, mon chéri.
Matka ci powie: zajęta,
Ma mère te dira: (elle est) occupée,
Ojciec ci powie natrętny,
Mon père te dira: (vous êtes) un importun,
Babka zmarszczy czoło zmięteMa grand-mère plissera son front ridé-
nie wpuszczą cię do mnie, mój drogi.
Ils ne te laisseront pas entrer, mon chéri.
Nie patrz przez okno w mą stronę,
Ne regarde pas par la fenêtre dans ma direction,
Zaciągną na oknie zasłonęIls tireront le rideau-
Matka powie: razi słońce,
Ma mère dira: il y a beaucoup de soleil,
Ojciec powie zbyt gorąco,
Mon père dira: il fait trop chaud,
Babka przytaknie milczącoGrand-mère acquiècera en silence-
jej słuch już jest przytępiony.
Elle est déjà dure d'oreille.
Gdy wszyscy snem legną zmorzeni,
Quand tous harassés se coucheront,
Wtedy zapukaj do sieni,
Frappe alors (à la porte du) vestibule,
Wtedy stań u mego progu,
Et mets-toi sur le seuil de ma porte
Ja wyjdę do ciebie, mój drogi.
Je te rejoindrai mon chéri.
Rachela Bojmwoł
(1913 - ? )
Traduction: Henri Sobowiec
18
Babcia
Ma grand-mère
Moja babcia była to kobieta cnotliwa,
C'était une femme vertueuse, ma grand-mère,
Mistrz płodności – dziecko z każdą wiosną...
Un maître de fécondité - un enfant à chaque printemps...
Lekko, bez bólu, tak jak kury jaja niosą,
Légèrement, sans douleur, tout comme les poules pondent des oeufs,
Tak ona bliźnięta po bliźniętach niosła.
Elle pondait jumeaux après jumeaux.
Trzech wujków urodziła na strychu, na sianie,
Elle a mis au monde trois oncles sur le foin du grenier,
Dwóch wujków gdzieś w szuwarach, kiedy szła na pole,
Deux oncles quelque part dans les joncs, en allant au champ.
Jedenastu babunia na piecu powiła,
Onze fois, ma mamie a accouché sur le fourneau,
Na koniec mego tatę złożyła w stodole.
Et pour finir, elle a déposé mon papa dans l'étable.
Kiedy jej macierzyńskie zamknęło się łono,
Quand son sein maternel s'est refermé,
Biednych obdarowała babcia pieluchami.
Ma grand-mère a offert (toutes)les langes aux pauvres.
Moja babunia dobrze wypełniła swoje,
Ma mamie a bien accompli ce qu'elle avait à faire,
Szła po domu jak kaczka między kurczętami.
Elle se déplaçait dans la maison comme une cane au milieu de ses canetons.
Mosze Kulbak
(1896-1940)
Traduction: Henri Sobowiec
19
Ośmioro
Ils sont huit
Ośmioro jest w izbie,
Ils sont huit dans la pièce,
Dwa łóżka dla ośmiu.
Deux lits pour huit.
Kiedy noc nadchodzi,
Quand la nuit arrive,
Gdzie się kładą do snu?
Où se mettent-ils pour dormir?
Troje sypia z ojcem,
Trois dorment avec (leur) père,
Troje z matką zaśnie.
Trois s'endorment avec (leur) mère
Ich rączki i nóżki
Leurs bras et leurs jambes
Splecione najciaśniej.
Très étroitement enlacés.
Gdy słać łóżka pora,
Au moment de faire les lits,
Gdy w izbie ucichło,
Quand dans la chambre le calme est venu,
To się matka modli,
La mère se met à prier,
O śmierć prosi rychłą.
Elle prie pour une mort rapide.
Nie dziwota że tak
Il n'est pas étonnant
popłakuje sobie:
Qu'elle pleure de cette manière:
Osobne jest miejsce
(car) Il y a une place par personne
W najciaśniejszym grobie.
Dans la tombe la plus étroite.
Abraham Rajzen (1876-1953)
Traduction: Henri Sobowiec
20
Żegnaj krakowie
Żegnaj Krakowie!
Adieu Cracovie!
Żegnaj.
Adieu.
Już czeka na mnie wóz przed domem,
Déjà une voiture m'attend devant la maison,
Wróg mnie wygnańcem zrobił,
L'ennemi a fait de moi un banni.
Jako psa
Tel un chien
Dziś mnie wypędza poza miasto moje.
Aujourd'hui, il me chasse hors de ma ville
Żegnaj Krakowie!
Adieu Cracovie!
Dzisiaj chyba widzę
Aujourd'hui, je vois peut-être
Po raz ostatni to, co jest mi drogie.
Pour la dernière fois, ce qui m'est cher.
Byłem na matki mojej grobie,
Je suis allé sur la tombe de ma mère,
Długo płakałem
J'ai longtemps pleuré
W ciężkim z nią rozstaniu.
Cette cruelle séparation.
Już w oczach moich
Déjà mes yeux
Brakowalo łez,
manquaient de larmes,
Wessał je mego ojca grobu zimny kamień...
La froide pierre du tombeau de mon père les a asséchées...
Bo grób dziadka
Car la stèle de mon grand-père
Gdzie jest- nie wiedzialem.
Je ne savais pas où elle était.
Pewno się rozpadł, pewno skrył go piach...
Elle s'est certainement effondrée, le sable l'a certainement recouvert.
Żegnaj Krakowie!
Adieu Cracovie!
Ziemia twa jest święta,
Ta terre est sainte,
Rodzice moi przez twą ziemię śnią.
Mes parents par ta terre rèvent.
Nie spocznę przy nich,
Je ne reposerai pas près d'eux,
Inny jest mój los,
Autre est ma destinée,
Ja nie znam tego miejsca, gdzie mój grób...
Moi je ne connais pas le lieu où je serai enseveli...
Żegnaj Krakowie!
Adieu Cracovie!
Żegnaj,
Adieu,
Już czeka na mnie wóz przed domem,
Déjà une voiture m'attend devant la maison,
Wróg mnie wygnańcem zrobił,
l'ennemi a fait de moi un banni,
jako psa
tel un chien
Dziś mnie wypędza poza moje miasto.
Aujourd'hui, il me chasse de ma ville.
Kraków, 24 października 1940
Mordechaj Gebirtig (1877-1942)
Pracował całe życie jako stolarz
Il a travaillé toute sa vie comme menuisier
Traduction: Henri Sobowiec
21
Tak, miałem kiedyś dom
Oui, autrefois j'avais une maison
Tak miałem kiedyś dom, przestrzeń dokola ciepłą,
Oui, autrefois j'avais une maison, avec un environnement chaleureux.
Trochę narzędzi miałem, jak zwykle to bywa w biedzie.
Quelques outils comme c'est habituel chez les gens pauvres.
Związany z tym wszystkim byłem niby korzenie z drzewem,
J'étais attach é à tout cela comme les racines à (leur) arbre,
To wszystko razem było moim szczęśliwym dobytkiem.
Tout cela était mon heureux avoir.
Tak, mialem kiedyś dom, pokoik, kuchenkę małą.
Oui, autrefois j'avais une maison, une chambrette et une petite cuisine.
Cicho mi w nich schodziły długo idące lata.
Les longues années y passaient doucement.
Miałem przyjaciół dużo, wszyscy mnie znali dokoła,
J'avais beaucoup d'amis, tout le monde me connaissait aux alentours,
Mój dom był pełen gwaru, śpiewano wesołe piosenki.
Ma maison était pleine de bruit, on y entonnait de joyeuses chansons.
Lecz przyśli tamci źli ludzie, okrutni przyśli ze śmiercią,
Mais sont arrivées ces méchantes gens, ces personnes cruelles sont venues avec la mort,
I domek mój, który miałem, który był moją własnością,
Et la maison que je possédais, qui était ma proprété,
który tak ciężkim trudem wznosiłem przez dlugie lata,
Que j'avais construite avec tant d'efforts pendant de longues années,
W przeciągu dnia mi rozbili- jest jeszcze tlący się popiół.
En l'espace d'un jour, ils l'ont détruite – les cendres sont encore fumantes.
Przyśli, jakby to przyszła nieznana ciemna choroba,
Ils sont arrivés comme une sombre maladie inconnue,
Z domu mnie z żoną wygnali i dzieci musiały odejść.
Ils m'ont chassé de la maison avec ma femme et les enfants ont dû partir.
I krążę odtąd bezdomny, jak ptak nad umarłym gniazdem.
Et j'erre depuis sans-logis comme un oiseau autour d'une nichée morte.
I nie wiem, za co to kara, nie znam wszystkiego przyczyny.
Et je ne sais pas pourquoi cette punition, je n'en connais pas toutes les raisons.
Tak, miałem kiedyś dom, już po nim zatarte wspomnienia.
Oui, autrefois j'avais une maison, dont le souvenir s'efface déjà.
Z uśmiechem patrzyli na dom mój, patrzyli na jego ruinę.
Avec un sourire ils observaient ma maison, ils regardaient ses ruines.
Znów szukam nowego domu, tak ciężko o nowy jest dom.
Désormais, je cherche une nouvelle maison, c'est si difficile d'avoir une nouvelle maison.
Nie wiem, gdzie będzie, i nie wiem, czy trwały będzie, czy zginie.
Je ne sais pas où elle sera, et je ne sais pas si elle va durer ou si elle disparaîtra.
Łagiewniki maj 1941
Camp de Lagiewniki mai 1941
Mordechaj Gebirtig (1877- 1942)
Traduction: Henri Sobowiec
22
Na drodze stało drzewo
Sur la route il y avait un arbre
Na drodze stało drzewo,
Sur la route il y avait un arbre,
Pochyłe drzewo nad rzeką,
Un arbre penché au-dessus d'une rivière,
A wszystkie ptaki z tego drzewa
Et tous les oiseaux de cet arbre,
odleciały gdzieś bardzo daleko.
S'étaient envolés très loin, on ne sait où.
Trzy na wschód, trzy na zachód,
Trois à l'est, trois à l'ouest,
A reszta w południową stronę.
Le reste en direction du midi.
I zostawiły na pastwę burzy
Et ils ont laissé en pâture à la tempête
drzewo osamotnione.
L'arbre esseulé.
Rzekłem matce:”słuchaj, mamo,
J'ai dit à ma mère: « écoute, maman,
Starczy jedno okamgnienie,
Il me suffit d'un clin d'oeil,
Jeśli tylko nie przeszkodzisz,
A condition que tu ne m'en empêches pas,
W małego ptaka się zamienię.
(Et) je me transforme en petit oiseau.
I usiądę na tym drzewie,
Puis je m'assiérai sur cet arbre,
I kołysząc się łagodnie
Et me balançant lentement
Będę w mroźnym drzewa śpiewie
Dans le chant glacé de l'arbre
Śnieżną śnił melodię.”
Je rêverai une mélodie de neige. »
Rzekła matka:”O mój Boże!”
La mère répondit: « o mon Dieu! »
I zapłakała rzewnie.
Et elle pleura à chaudes larmes.
„Uważaj mój synku, ty możesz
« Prends garde mon fils chéri, tu peux
Zamarznąć na tym drzewie.”
geler sur cet arbre. »
„Szkoda twoich oczu, mamo,
”Dommage pour tes yeux, maman,
Jednym błyskiem, jednym znakiem,
Mais en un éclair, en un seul signe,
Starczy jedno mgnienie oka,
Il me suffira d'un clin d'oeil,
A stanę się małym ptakiem.”
Et je deviendrai petit oiseau. »
Placze matka:”Icyk drogi,
La mère se met à pleurer: « Icyk chéri,
Ja tego nie przeżyję,
Je ne le supporterai pas,
Przecież ty się zaziębisz,
Parce que tu prendras froid,
Wesz ciepły szalik na szyję.
Mets ce chaud cache-nez.
No, już trudno, jak musisz być ptakiem,
Bon tant pis, puisque tu dois devenir oiseau,
To bądź, ale o jedno cię proszę,
Sois-le, mais j'ai une requête:
Żebyś wziął baszłyk na glowę
Que tu portes ce capuchon sur la tête
I na nogi włożył kalosze.
Et des bottes aux pieds.
I ciepły sweter zimowy
Et ce tricot d'hiver
Weź synku, mój synku szalony,
Mets cela, mon fils chéri, mon grand fou,
Jeśli nie chcesz zejść w gościnę
Si tu ne veux pas te retrouver en compagnie
Do zmarłych i pogrzebionych.”
Des morts et des trépassés. »
Podniosłem skrzydła, były ciężkie.
J'ai ouvert mes ailes, elles étaient lourdes.
I natężyłem siły do ostatka,
Et j'ai rassemblé toutes mes forces,
Ale zbyt wiele rzeczy na me skrzydła,
Mais beaucoup trop de choses sur mes ailes,
Zbyt wiele włożyła matka.
Beaucoup trop, ma mère avait mis.
I patrzyłem smutnie w jej oczy,
Et je la regardais tristement,
W oczy matki której miłość była taka,
Je fixais les yeux de ma mère dont l'amour était tel,
Że nie dała mi, nie pozwoliła
Qu'elle nem'autorisait pas, elle ne me permettait pas
Zmienić się w ptaka.
De me transformer en oiseau.
Icyk Manger (1901-1969)
Traduction: Henri Sobowiec
23
Kajdany
Les chaînes
Brzęczcie, brzęczcie, śpiewajcie bez końca,
Cliquetez, cliquetez, chantez sans fin,
dźwięczcie bez końca,
sonnez sans fin,
bez sensu.
Insensées.
I śpiew i brzęczenie
Et le chant et le cliquetis
goni mnie zawsze,
me poursuit toujours,
dręczy mnie zawsze
me tourmente toujours
tak w nocy, jak w świcie
tant la nuit qu'au lever
dnia.
Du jour.
Gdziekolwiek bym poszedł,
Où que j'aille,
gdziekolwiek bym stał,
où que je me tienne,
gdziekolwiek bym był,
où que je sois,
dźwięczy to i śpiewa. Towarzyszą
çà cliquette et çà chante. Elles m'accompagnent
mi kajdany, kajdany, kajdany
les chaînes, les chaînes, les chaînes
i ich brzęk.
Et leur cliquetis.
Kajdany duże, kajdany małe,
De grandes chaînes, de petites chaînes,
a wszystkie mocne jak monolit,
mais toutes solides comme des monolithes,
okrążają jak języki,
elles m'encerclent comme des langues (de feu)
obejmują mnie.
Elles m'étreignent.
Kajdany na ciele,
Les chaînes sur (mon) corps,
kajdany na duszy,
les chaînes sur (mon) âme,
kajdany, gdy jest ciemno,
les chaînes quand il fait noir
kajdany, gdy jest jasno,
les chaînes quand il fait clair,
kajdany, kajdany, kajdany.
Les chaînes, les chaînes, les chaînes,
Kajdany wszędzie,
des chaînes partout,
kajdany, gdy tylko rozmawiam,
des chaînes dès que je parle,
kajdany, gdy milczę.
des chaînes quand je me tais.
Czy widzicie tam pełzającego robaka
Voyez-vous là-bas, ce ver qui rampe
śmiesznie samotnego?
Ridiculement seul?
Czy słyszycie bezsilne skomlenie
Entendez-vous (ce) faible glapissement
psiego płaczu?
D'un chien qui pleure?
Jak ten robak i jak pies
Comme ce ver et comm ce chien
pelzam, skomlę i ja.
Je rampe et je glapis moi aussi.
Bo kajdany
Car les chaînes
swoje przekleństwa na mnie miotają
me lancent leurs imprécations
i opanowują, zniewalają
et m'assujettissent et m'entravent
mnie swoimi ogniwami.
Avec leurs anneaux.
Bo kajdany nie chcą mnie opuścić
Car les chaînes ne veulent pas me quitter
i pękają,
et elles éclatent
ze śmiechu, szaleńczo pękają
de rire, d'un rire fou
i dźwięczą,
et elles tintent,
drwiąco, śpiewnie śpiewają.
Avec sarcasmes, elles chantent mélodieusement.
Drwią ze mnieElles se moquent de moi-
Ze mnie.
De moi.
Aron Glanc Łejeles (1889-1966)
Traduction: Henri Sobowiec
24
Domek z kart
Le château de cartes
Moja dziewczyna
Ma bien-aimée
Dom zbudowała
a construit un château
z kart kolorowych
de cartes en couleur
moja dziewczyna
Ma bien-aimée
nuci piosenkę
fredonne la chanson
o białych różach
des roses blanches
chcialem ją kochać
je voulais l'aimer
w oczy zaglądać
regarder ses yeux
czyste, niebieskie
purs, bleus
pomordowani
les personnes massacrées
z krzywym uśmiechem
avec un rire tordu
zachichotali
ont ricané
na moich dłoniach
sur mes mains
czerwone plamy
des taches rouges
czerwone plamy
des taches rouges
na białych różach
sur les roses blanches
na białych ścianach
sur les murs blancs
czerwone plamy
des taches rouges
mojej dziewczynie
les personnes massacrées
dom rozwalają
détruisent le château
pomordowani
de ma bien-aimée
karty rozdają
elles distriburent les cartes
z gnijącą twarzą
avec (leur) visage putrescents
pomordowani.
Les personnes massacrées
Tadeusz Różewicz Czerwona rękawiczka (1947-1948)
Le gant rouge
Traduction: Henri Sobowiec